infolinia-gwarant

Yearly Archives: 2008

Gazele Biznesu 2007

Gazele Biznesu dla opolskich firm
Jolanta Jasińska-Mrukot, NTO


94 firmy z województwa opolskiego otrzymają dziś na gali w Katowicach tytuły Gazeli Biznesu 2007.

- W pierwszej kolejności trzeba widzieć cel i dbać o zadowolenie pracowników.

To buduje markę – mówi Edward Kuczer, prezes firmy.

POD LUPĄ

> Gazele Biznesu przyznaje ogólnopolska gazeta „Puls Biznesu”. Dostają je firmy średniej wielkości, które – mimo dużej konkurencji – nie tylko utrzymują się na rynku, ale – niczym afrykańskie gazele – gnają do przodu.
> Szansę na tytuł i statuetki mają firmy, które: rozpoczęły działalność przed 2004 rokiem; od kilku lat mają przychód nie niższy niż 3 mln zł, a nie wyższy niż 200 mln zł; od 2004 do 2006 roku nie miały żadnych strat i w tym samym czasie odnotowały przyrost sprzedaży. Wśród nagrodzonych średnich firm z województwa znalazła się największa opolska firma ochroniarska „Gwarant”, która powstała w 1994 roku. Na początku zatrudniała kilkunastu pracowników.

Dzisiaj dla „Gwaranta” pracuje 1500 osób, a roczne obroty firmy kształtują się na poziomie 25 mln zł.

- Jeszcze w 2003 roku wynosiły 8 mln zł – wspomina Edward Kuczer, drugi prezes w historii „Gwaranta”.

- W ciągu trzech lat obroty zwiększyliśmy trzykrotnie.

Firma ma zlecenia na terenie całego kraju. Jej ochroniarze są obecni w ogólnopolskich sieciach handlowych, zabezpieczają prestiżowe imprezy sportowe i muzyczne, m.in. opolski festiwal. Pracownicy „Gwaranta” czuwali nad bezpieczeństwem budowy 70-km odcinka opolskiej autostrady od Prądów do Nogowczyc.

Teraz doglądają porządku wzdłuż 50-km odcinka budowanej drogi ekspresowej z Elbląga do Kaliningradu. Ponadto firma zakłada tzw. telewizję przemysłową, inwestuje też poza branżą – jest udziałowcem w sportowej spółce Mostostal Kędzierzyn-Koźle.
reklama

Sukcesy przychodziły stopniowo. – Najważniejsze to budowa marki firmy – mówi prezes Edward Kuczer. – Jeżeli ktoś w pierwszej kolejności widzi zysk, a później zlecenie, to przegrywa w każdej grze rynkowej.

Kuczer podkreśla, że największą wartością każdej firmy są jej pracownicy. – Obecnym szefem ochrony jest osoba, która zaczynała w firmie jako szeregowy pracownik ochrony – mówi prezes. – Pracownik musi widzieć jasną drogę do awansu.

(fot. Grzegorz Nowicki, edycja InterCom.Opole.pl)